czwartek, 6 czerwca 2013

Rzeczywistość


Majtki, skarpetki, stanik
wszyscy poubierani
zgrzani, roześmiani
pełni i kochani.
Lecz czasem nadchodzi chwila zła
i każdy może trafić tak
że się rozwieje mgła
i zobaczysz prawdziwy świat.

Codzienność


Siedziałam raz w domu
sama po kryjomu
nagle przyszedł brat 
z kolegą weszli w takt
zabrali się do zabawy
było pełno wrzawy
kazałam im posprzątać
chowali się po kątach
w końcu im zagroziłam
i bawić się zabroniłam

wtorek, 4 czerwca 2013

Początki są zawsze trudne

                                                           Wiersz Autorstwa mojej koleżanki

  Hej telefon mi dzwoni
jakby przeszło sto tysięcy koni
może nie aż tak dużo
ale i tak strasznie kurzą
tata mi przywiózł kanapkę
a nie jakąś babciną papkę
głodna jak wilk jestem
 zaraz pójdę na fieste
konia z kopytami pochłone 
forever alone